Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peter Erskine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peter Erskine. Pokaż wszystkie posty

20 października 2016

Iiro Rantala, Lars Danielsson, Peter Erskine - How Long Is Now?

Skład i wytwórnia w zasadzie sprawiają, że taki album to bezpieczny zakup w ciemno. To nie mogło się nie udać. Trójka wybitnych muzyków, kameralne i komfortowe warunki pracy, garść specjalnie na tą okazję napisanych przez wszystkich uczestników sesji utworów i parę dość dziwnie wybranych klasycznych melodii. Z pewnością taki zestaw gwarantuje co najmniej dobry album. Jednak półki sklepowe uginają się spod co najmniej dobrych albumów, które rywalizują o uwagę i pieniądze ludzi kupujących płytowe nowości. Dlaczego więc warto wybrać akurat „How Long Is Now?”?

Ze wstępniaka dowiadujemy się, że Iiro Rantala chciał nagrać album zawierający „simple melodies that people can remember”, czyli chciał wypełnić płytę prostymi melodiami, które ludzie łatwo zapamiętają. To raczej się nie udało. Wśród napisanych na potrzeby tego albumu kompozycji Iiro Rantali nie znajdziemy jazzowego superprzeboju. Nie odbiera to w żaden sposób atrakcyjności tym kompozycjom. Oznacza jedynie, że nie powstał żaden nowy jazzowy standard, który na stałe zagości na popularnej scenie muzycznej. Powstało za to sporo całkiem zgrabnych kompozycji stylowo zagranych przez trójkę doskonałych muzyków.

Różnorodność płyty nie oznacza braku pomysłu, a jedynie niezwykłą wiedzę tworzących ją artystów. „Bruno” jest nowoczesną wersją ilustracji niemych amerykańskich komedii sprzed niemal wieku. „Snapchat” to ponadczasowy jazzowy standard, który mógłby zostać zagrany zarówno w luksusowym lobby hotelu w Las Vegas, jak i w zadymionym nowojorskim barze. Tytuł sugeruje, że mamy tu do czynienia z nowoczesną formą muzycznego tła, które w wirtualnej przestrzeni każdy musi sobie sam zorganizować. Tak zupełnie na marginesie – to ciekawe, że twórcy wirtualnych przestrzeni do spotkań nie wpadli jeszcze na pomysł, żeby w swoich aplikacjach emitować w tle kawiarniany dźwięk, jaki znamy z wielu nagrań klubowych sprzed lat… To byłoby ciekawe.

„Voyage” Kenny Barrona, „Litte Wing” Jimi Hendrixa i „Kyrie” Jana Sebastiana Bacha (fragment z konglomeratu 4 kompozycji nazywanych dziś wielką mszą h-mol) to utwory stanowiące klucze do muzycznych korzeni Iiro Rantali. Ten najdalszy sięga czasów, kiedy w wieku 7 lat muzyk śpiewał utwory Bacha w kościelnym zapewne chórze dziecięcym.

Muzyka brzmi niezwykle świeżo, optymistycznie i przestrzennie. Duża w tym zasługa realizacji dźwięku, a w szczególności wyśmienicie zarejestrowanych, niezwykle dźwięcznych wysokich rejestrów fortepianu.

Bardziej powściągliwy niż zwykle Peter Erskine i przywołujący tureckie klimaty („Taksim By Night”) Lars Danielsson doskonale uzupełniają pomysły lidera, który stara się odejść od klasycznego schematu, który jazzowa tradycja niemal narzuca zespołom grającym w składzie fortepian – kontrabas – perkusja.

„How Log Is Now?” to doskonały album dla każdego, pewnie na szczytach list sprzedaży płyt w Polsce go nie znajdziecie, podobnie jak na promocyjnych półkach w stacjonarnych sklepach, co po raz kolejny będzie oznaczało szkodę dla muzycznej edukacji młodego pokolenia.

Iiro Rantala, Lars Danielsson, Peter Erskine
How Long Is Now?
Format: CD
Wytwórnia: ACT!
Numer: ACT 9823-2

30 listopada 2015

Weather Report - The Legendary Live Tapes: 1978-1981

Dziwnie to brzmi, ale właśnie ukazał się nowy koncertowy materiał Weather Report. Nie mamy do czynienia z kolejnym powrotem, próbą reaktywacji legendy i objechania świata z serią nie koniecznie potrzebnych koncertów. „The Legendary Live Tapes: 1978-1981” to cztery krążki wypełnione w większości premierowymi nagraniami pochodzącymi z okresu, kiedy Weather Report występował w najlepszym z najlepszych swoich składów z Jaco Pastoriusem i Peterem Erskine’em.

Materiał w większości premierowy – bowiem ilość różnego rodzaju mniej lub bardziej oficjalnych bootlegów i koncertowych nagrań zespołu potwierdza jedynie, jak ważnym i do dziś posiadającym rzeszę wyznawców zespołem był Weather Report, w szczególności ten, w którym grał legendarny Jaco Pastorius.

„The Legendary Live Tapes: 1978-1981” to z pewnością album najbardziej oficjalny z oficjalnych. Został bowiem wydany przez Columbię, czyli wytwórnię, która wydała chyba wszystkie oficjalne nagrania Weather Report, które ukazały się za czasów istnienia zespołu. W dodatku, żeby dodatkowo potwierdzić fakt oficjalności tego wydania, obszerny tekst omawiający wszystkie utwory napisał sam Peter Erskine a produkcją zajął się syn Joe Zawinula – Tony Zawinul.

Jakość nagrań nie jest może idealna, ale znajduje się po właściwej stronie cienkiej linii wyznaczającej dla większości słuchaczy granicę, po przekroczeniu której zaczynamy sobie raczej wmawiać, że materiał nadaje się do słuchania. W przypadku najnowszego albumu Weather Report (jak to przedziwnie brzmi w czasach, kiedy dwu członków zespołu już dawno nie ma wśród żywych), producenci zrobili wszystko co możliwe, żeby z dostępnych materiałów stworzyć technicznie poprawne nagrania i to udało się wyśmienicie, biorąc pod uwagę źródło materiałów wyjściowych.

Wybrane przez Petera Erskine’a nagrania pochodzą w większości z analogowych taśm nagranych bezpośrednio z konsolety dźwiękowca zespołu – Briana Risnera, który w czasie kilku światowych tras zajmował się realizacją dźwięku na koncertach.

Obszerny zestaw nagrań „The Legendary Live Tapes: 1978-1981” to prawdziwa gratka dla fanów Weather Report. Zespół znany z fantastycznych koncertów pozostawił po sobie zadziwiająco mało nagrań koncertowych – wczesny „Live In Tokyo” z 1972 roku z Miroslavem Vitousem, pochodzący z 1979 roku podwójny „8:30” zarejestrowany w Kaliforni i uznawany za kontrowersyjny „Night Passage” nagrany rok później. Niektórzy fani nie uznają „8:30” za album w pełni koncertowy w związku z tym, że część materiału nagrano w studiu z udziałem publiczności, a resztę poddano sporej ilości studyjnych zabiegów edycyjnych.

Kompilacji „Live And Unreleased” nie zaliczam do albumów koncertowych, bowiem to składanka, zawierająca jedynie kilka interesujących utworów. Podsumowanie warto zakończyć istotną pozycją – dyskiem DVD zamykającym niekoniecznie potrzebną kompilację „Forecast: Tomorrow” zawierającym filmową rejestrację koncertu z 1978 roku z Offenbach w składzie identycznym jak kwartet odpowiedzialny za nagrania z „The Legendary Live Tapes: 1978-1981”.

Repertuar umieszczony na 4 krążkach „The Legendary Live Tapes: 1978-1981” to ciekawa mieszanka starszych przebojów, utworów z aktualnego w czasie rejestracji występów na żywo albumu studyjnego – „Mr. Gone” i granych na koncertach roboczych wersji muzyki z nieco później wydanego koncertowego „Night Passage”. W związku z dużą ilością miejsca na 4 płytach CD znalazło się też miejsce dla popisów solowych, które były nieodłączoną częścią występów zespołu. Dla fanów Jaco Pastoriusa z pewnością ważne będą jego solowe improwizacje, dla wielbicieli Joe Zawinula jego zadziwiająco klasycyzujące partie zagrane na akustycznym fortepianie z cytatami z Duke Ellingtona i standardów Gershwina. Wayne Shorter solo i w duecie z Joe Zawinulem wypada równie interesująco, a debiutujący w składzie Peter Erskine wypada rewelacyjnie w brawurowym wykonaniu „Birdland”.

Jak to zwykle bywa, utwory są często nawet dwa razy dłuższe niż w wersjach studyjnych, co daje sporo miejsca do improwizacji. Niezależnie od tego, czy zespół grał w Japonii, gdzie był uwielbiany, w Stanach Zjednoczonych, czy w Europie, muzycy dawali z siebie wszystko, a będąc u szczytu formy tworzyli trudne do zapomnienia spektakle.

„The Legendary Live Tapes: 1978-1981” pozwala tym, co zespół widzieli przypomnieć sobie owe magiczne chwile, a pozostałym, którzy znają zespół jedynie z nagrań poznać go jeszcze lepiej, bowiem wydany właśnie album to zapis prawdziwie koncertowy, bez jakiejkolwiek późniejszej ingerencji muzyków, poprawiających w studiu koncertowe wpadki, które zdarzają się największym.

Album w zasadzie nie potrzebuje reklamy, zespół ma wystarczająco dużo oddanych fanów na całym świecie, którzy i tak go kupią, rzecz w tym, że może również stanowić doskonały wstęp do świata Weather Report dla tych, którzy o zespole nie słyszeli…

Weather Report
The Legendary Live Tapes: 1978-1981
Format: 4CD
Wytwórnia: Columbia
Numer: 888751412729