10 października 2018

Janusz Muniak Group – Placebo

Współpraca Janusza Muniaka z Tomaszem Stańko należy do pionierskich osiągnięć free jazzu w Europie. Ich wspólne granie chyba najlepiej dokumentuje album najczęściej dziś wydawany jako „Music For K.”, a pierwotnie znany jako „Polish Jazz Volume 22”. Nagranie powstało w 1969 roku z oczywistą dedykacją dla zmarłego Krzysztofa Komedy. Kwintet Stańki działał w składzie z dwoma saksofonistami – Januszem Muniakiem i Zbigniewem Seifertem od 1963 roku. Tomasz Stańko będzie w naszym Kanonie Polskiego Jazzu reprezentowany przez inny wyśmienity album – „Balladyna”. Janusz Muniak również zasługuje na uznanie i miejsce w Kanonie, a wybór „Placebo” – drugiego chronologicznie autorskiego albumu krakowskiego mistrza saksofonu był właściwie od początku układania listy 25 niezwykłych muzycznie i istotnych historycznie polskich płyt jazzowych oczywisty.


Janusz Muniak wystąpił w roli gościa na dziesiątkach przeróżnych albumów, od tych, które mają swoje miejsce w naszym Kanonie, takich jak „Seant” Andrzeja Trzaskowskiego i „Sprzedawcy Glonów” Jana Ptaszyna Wróblewskiego, po odległe stylistycznie od free jazzowego grania z Tomaszem Stańko o całe lata świetlne albumy Andrzeja Rosiewicza i Piotra Figiela. Uzbierał też całkiem pokaźną kolekcję własnych autorskich płyt liczącą 10 pozycji. Dla wielu fanów jazzu w Polsce, oprócz kwintetu Stańki, pierwszym skojarzeniem z nazwiskiem Janusza Muniaka, jest jednak jego klub w Krakowie, gdzie gra się jazz nieprzerwanie od 1992 roku. Jeśli brać pod uwagę nieprzerwanie istniejące miejsce, a nie nazwę przenoszoną do nowych lokali należących do zmieniających się właścicieli, to prawdopodobnie jedno z najdłużej działających jazzowych miejsc w Polsce. U Muniaka z Muniakiem raczej się nie rozmawiało, tam Muniaka się słuchało. Rozmawiać z nim mogły jedynie kolejne pokolenia wychowanków, muzyków, którzy grali w jego kolejnych zespołach i na scenie w istniejącej do dziś piwnicy.

Janusz Muniak był mistrzem jazzowej ballady, nawet w towarzystwie elektrycznego fortepianu Wojciecha Puszka na płycie „Placebo”, przez wiele lat kojarzony z progresywną muzyką kwintetu Stańki potrafił dostarczyć słuchaczom dźwięki o jakości porównywalnej z tymi, które na płytach zapisywali wielcy mistrzowie – Lester Young, Stan Getz i Coleman Hawkins.  Warto zauważyć, że Janusz Muniak był również doskonałym kompozytorem i aranżerem, „Placebo” to projekt autorski, wszystkie kompozycje są tutaj jego autorstwa.

Joachim E. Berendt napisał kiedyś o Muniaku, że to pierwszy europejski muzyk rozumiejący i grający jak Ornette Coleman. Grał z Komedą, był jednym z pierwszych muzyków jazzowych w Polsce, którzy nagrywali z zespołami rockowymi. W 1967 roku zagrał z zespołem Akwarele na płycie Czesława Niemena „Dziwny jest ten świat”. Doskonale wpasował się w błaznującą grupę muzyków tworzących Chałturnik. Przebijał tam wszystkich, nawet samego Ptaszyna podłączając swój saksofon do odkurzacza. W pierwszym składzie jego kwintetu na gitarze grał Marek Bliziński, którego później zastąpił Jarosław Śmietana. Przez lata przez zespół Muniaka przewinęło się wielu znanych dziś muzyków.

Miejsce w Kanonie Polskiego Jazzu należy się wszystkim dźwiękom zagranym przez Janusza Muniaka, a „Placebo” jest ich doskonałym symbolem i fantastycznym albumem, który powinien być początkiem kolekcji autorskich płyt tego wybitnego artysty, która powinna znaleźć się na półce każdego fana jazzu.

Janusz Muniak Group
Placebo
Format: CD
Wytwórnia: Polish Jazz / Anex
Numer: 5907513047803

Brak komentarzy: