Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dee Dee Bridgewater. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dee Dee Bridgewater. Pokaż wszystkie posty

25 maja 2021

I Can’t Stand The Rain – CoverToCover Vol. 141

Utwór napisała dla siebie niejaka Ann Peebles w 1973 roku z pomocą Dona Bryanta, zawodowego kompozytora przebojów i prywatnie w tamtych czasach partnera życiowego i później męża oraz DJa z Memphis, gdzie para mieszkała – Bernie Millera. Jak później przyznała w jednym z wywiadów, a miało się okazać, że „I Can’t Stand The Rain” będzie jej największym przebojem, utwór powstał z dość błahego powodu. Otóż kiedy Ann Peebles i Don Bryant mieli wyjść z domu na lokalny koncert, w Memphis zaczęło mocno padać. Ann wyszła przed drzwi i stwierdziła – „I Can’t Stand The Rain”, czyli w uproszczeniu, że nie lubi deszczu, który zaczął właśnie padać. Bryant był zawodowcem i od razu uznał, że to dobry tytuł piosenki. Znał kilka nowych piosenek opowiadających o złej pogodzie, które zostały lokalnymi przebojami. Postanowił pójść tym tropem. Bernie Miller pojawił się przypadkiem, kiedy para pracowała nad prototypem utworu i w ten sposób został współautorem hitu.

Niestety sama Ann Peebles nie została dzięki „I Can’t Stand The Rain” gwiazdą światowego formatu. Zaistniała na amerykańskich listach przeboju swoją wersją utworu, ale nie potrafiła znaleźć kolejnych hitów. W końcówce lat siedemdziesiątych wycofała się z biznesu muzycznego pod naporem muzyki dyskotekowej. Ironii dodaje fakt, że to gwiazdy disco zrobiły z „I Can’t Stand The Rain” jeszcze większy przebój. Ann Peebles wróciła do kariery muzycznej w latach dziewięćdziesiątych i jeszcze kilka lat temu występowała od czasu do czasu na letnich festiwalach w okolicach Memphis.

Jej największy przebój żył swoim życiem bez udziału twórców. Najpierw zespół disco Eruption w 1978 roku, a później Tina Turner w 1984 za sprawą swojego wypełnionego przebojami albumu „Private Dancer” spopularyzowali dzieło Peebles. Istniejąca do dziś grupa Eruption będąca atrakcją niemieckich letnich festiwali i imprez plenerowych w Polsce jest raczej przedmiotem muzealnym. Nie szukajcie ich współczesnych nagrań, te z lat siedemdziesiątych też nie najlepiej zniosły próbę czasu. Za to Tina Turner wiedziała, kiedy udać się na zasłużoną muzyczną emeryturę, zostawiając dwie wersje piosenki – studyjna z „Private Dancer” i koncertową z „Tina Live In Europe”.

Po nagraniu piosenki przez Tinę Turner, utwór Ann Peebles stał się klasykiem amerykańskiej piosenki, szczególnie w okolicach Memphis, choć melodię zna cały świat. Dlatego właśnie kompozycja pojawia się na jazzowych scenach. Swoje wersje przygotowały między innymi Cassandra Wilson, która często poszerza z sukcesem swój repertuar o utwory pierwotnie nie stworzone na jazzowe sceny i powracająca do muzyki i miejsc znanych z dzieciństwa Dee Dee Bridgewater.

Utwór: I Can’t Stand The Rain
Album: Tina Live In Europe
Wykonawca: Tina Turner
Wytwórnia: Capitol
Rok: 1988
Numer: 077779012626
Skład: Tina Turner – voc, Jamie Ralston - g, b voc, Laurie Wisefield – g, Bob Feit – bg, b voc, Jack Bruno – dr, Stevie Scales – perc, John Miles – kbd, b voc, Ollie Marland – kbd, b voc, Deric Dyer – sax, kbd, Jamie West-Oram – g, b voc, Don Snow – kbd, b voc, Tim Cappello – kbd, sax, Alan Clark – kbd, Kenny Moore – kbd, Gary Barnacle – sax.

Utwór: I Can’t Stand The Rain
Album: Soul Live
Wykonawca: Seal
Wytwórnia: Warner Bros.
Rok: 2009
Numer: 093624979241
Skład: Seal – voc, David Foster – p, Mark Ohlsen – tp, Jerry DiMurzio – sax, Mark Summerlin – g, Marcus Brown – b, kbd, Steve Sidelnyk – dr, Christie-Keiko Abe – viol, Daniela Folker – viol, Jennifer Cappelli – viol, Karen L. Rife-Hallier – viol, Roberta Freier – viol, Sylvia Myintoo – viol, Alexa Muhly – cello, Jocelyn Davis-Beck – cello, Opal Nesbitt – b voc, Simbryt Dortch – b voc, Yvonne Gage – b voc, Adriah A. Dortch – b voc, Benjamin M. Wilson – b voc, Colby Beserra – b voc, Eddie A. Victorian – b voc, Melissa Sulivan – b voc.

Utwór: I Can’t Stand The Rain
Album: Blue Light Till Down (Closer To You: The Pop Side)
Wykonawca: Cassandra Wilson
Wytwórnia: Blue Note
Rok: 1993
Numer: 5099969608728
Skład: Cassandra Wilson – voc, Chris Whitley – g.

Utwór: I Can’t Stand The Rain
Album: Memphis ...Yes, I'm Ready
Wykonawca: Dee Dee Bridgewater
Wytwórnia: DDB Productions / Okeh / Sony
Rok: 2017
Numer: 889854061128
Skład: Dee Dee Bridgewater – voc, Garry Goin – g, Marc Franklin – tp, Kirk Whalum – ts, bs, Kirk Smothers – ts, Lannie McMillan – ts, Kameron Whalum – tromb, John Stoddart – kbd, Charles Hodges – hamm, Jackie Clark – b, James Sexton – dr, Lawrence Boo Mitchell – effects, Lawrence Boo Mitchell – perc, Sharisse Norman – b voc, Candise Rayborn-Marshall – b voc, Kevin Whalum – b voc, Stax Music Academy – choir.

24 stycznia 2021

Hound Dog – CoverToCover Vol. 113

Utwór „Hound Dog” nie został wymyślony przez Elvisa Presleya, ani nawet nie został wymyślony specjalnie dla niego. Podobnie jak inne jego wczesne przeboje, pochodzące z czasów, kiedy nie był jeszcze tak znany, żeby ktoś chciał pisać hity specjalnie dla niego. Początek lat pięćdziesiątych, to był ciągle czas, kiedy jedni przeboje pisali i sprzedawali prawa do nich, często za nikłe wynagrodzenie, a inni je nagrywali i zdobywali w związku z tym wielką sławę i fortunę. Tak było właśnie w przypadku „Hound Dog”, utworu napisanego w 1951 roku przez spółkę produkująca niemal taśmowo przeboje dla wielu wykonawców, zarówno czarnej, jak i białej muzyki (w tym czasie to były w dziedzinie muzyki rozrywkowej ciągle w zasadzie rozłączne rynku w Stanach Zjednoczonych) – Jerry Leibera i Mike Stollera. To był jeden z ich pierwszych wielkich przebojów.

Później mieli napisać ich dziesiątki, w tym „Love Me”, „Searchin’”, „Loving You”, „Jailhouse Rock”, „King Creole”, „Stand By Me”, „On Broadway” i wiele innych. Ich kariera jako wziętych twórców przebojów skończyła się, kiedy muzycy zaczęli sami pisać dla siebie (Elvis tego nie potrafił, stąd tak wiele kompozycji Leibera i Stollera w jego repertuarze).

Jednak „Hound Dog” powstał w 1952 roku, a Elvis pierwszy raz znalazł się w studiu nagraniowym dwa lata później. Piosenką zainteresowała się jako pierwsza bluesowa wokalistka Big Mama Thornton. Singiel z jej pierwszą rejestracją tej kompozycji w krótkim czasie przekroczył nakład pół miliona egzemplarzy i stał się jej największym przebojem. Stąd też do końca swojej kariery, którą zakończyła śmierć artystki w 1984 roku, niemal na każdym koncercie śpiewała „Hound Dog”. Dlatego też nie może jej zabraknąć w zestawieniu najważniejszych z ponad 300 istotnych nagrań piosenki Leibera i Stollera. Ja jednak wybieram nie tą najstarszą wersję, ale nieco późniejszą, z dwóch powodów – po pierwsze jest zdecydowanie ciekawsza instrumentalnie, bowiem na gitarze gra Buddy Guy, a na fortepianie Eddie Boyd, a poza tym to nagranie pochodzi z jednego z pierwszych albumów ACT Music, wydanej w 1992 roku płyty „Lost Blues Tapes” zawierającej nagrania z lat 1963-1965 z bluesowych festiwali w Niemczech, które odwiedzali znani amerykańscy artyści. Producentem serii koncertów znanych w całej Europie jako The American Folk Blues Festival był wtedy na terenie Niemiec młody fan dobrej muzyki Siggi Loch. Po wielu latach, kiedy postanowił założyć wytwórnię płytową udało mu się odnaleźć te nagrania i wydać, jako jedną z pierwszych pozycji w swoim katalogu, wtedy jeszcze w Wielkiej Brytanii, zanim ACT Music przeniósł się do Berlina.

Nie może oczywiście zabraknąć najbardziej klasycznej, singlowej wersji Elvisa Presleya z 1956 roku, umieszczonej później na płycie „Elvis 1956” z udziałem Scotty Moore’a, Billa Blacka i D. J. Fontany. Kolejna, żywiołowa wersja należy do Little Richarda i pochodzi przypuszczalnie z 1966 roku. W czasach świetności rock and rolla, nagrywanie przebojów innych wykonawców było dla gwiazd gatunku w zasadzie normą. Utwór ten odnajdziecie na płycie nazywanej najczęściej „Friends From The Beginning” i udającej wspólne nagrania Little Richarda i Jimi Hendrixa. Prawda jest taka, że gitary Hendrixa nie usłyszycie w żadnym z nagrań na tym albumie. To zwyczajne oszustwo, jednak nie zmienia to faktu, że „Hound Dog” ma w tym wykonaniu siłę, jakiej zabrakło Elvisowi. Hendrix krótko praktykował w zespole Little Richarda. Dwóch utworów, w których prawdopodobnie gra, choć trudno rozpoznać jego gitarę, akurat zabrakło na płycie „Friends From The Beginning”, co w niczym nie zmniejsza jej wartości jako świetnego zbioru przebojów Little Richarda, nigdy oficjalnie nie wydanych w wersji cyfrowej.

Świat ortodoksyjne jazzowy w moje historii „Hound Dog” reprezentuje nagranie Dee Dee Bridgewater „Memphis ...Yes, I'm Ready” z 2017 roku zawierającego jej własne interpretacje muzyki z jej rodzinnych stron (Dee Dee urodziła się w Memphis w 1950 roku) i z okresu jej dzieciństwa.

Utwór: Hound Dog
Album: Lost Blues Tapes Vol. 1, American Folk Blues Festival (VA)
Wykonawca: Big Mama Thornton
Wytwórnia: ACT Music
Rok: 1992 (1965)
Numer: 4014897920422
Skład: Big Mama Thornton – voc, Eddie Boyd – p, Buddy Guy – g, Lonesome Jimmy Lee – b, Freddy Below – dr.

Utwór: Hound Dog
Album: Elvis 1956
Wykonawca: Elvis Presley
Wytwórnia: RCA / BMG
Rok: 1956
Numer: 078636513522
Skład: Elvis Presley – voc, g, Scotty Moore – g, Bill Black – b, D. J. Fontana – dr, Gordon Stoker – b voc, p, Brock Speer – b voc, Ben Speer – b voc, Shorty Long – p, Marvin Hughes – p, The Jordanaires, Hugh Jarrett – b voc, Neal Matthews – b voc, Hoyt Hawkins – b voc.

Utwór: Hound Dog
Album: Friends From The Beginning
Wykonawca: Little Richard / ? Jimi Hendrix
Wytwórnia: TKO Magnum
Rok: 1976 (1966)
Numer: 751848553424
Skład: Little Richard – p, voc, Dewey Terry – g, Don Sugarcane Harris – viol, Bumps Blackwell – perc.

Utwór: Hound Dog
Album: Memphis ...Yes, I'm Ready
Wykonawca: Dee Dee Bridgewater
Wytwórnia: Okeh / Sony
Rok: 2017
Numer: 889854061128
Skład: Dee Dee Bridgewater – voc, Garry Goin – g, Marc Franklin – tp, Kirk Whalum – ts, bs, Kirk Smothers – ts, Lannie McMillan – ts, Kameron Whalum – tromb, John Stoddart – kbd, Charles Hodges – hamm, Jackie Clark – b, James Sexton – dr, Lawrence Boo Mitchell – eff, Lawrence Boo Mitchell – perc, Candise Rayborn-Marshall – b voc, Sharisse Norman – b voc, Kevin Whalum – b voc, Stax Music Academy.

27 stycznia 2018

Dee Dee Bridgewater – Memphis ...Yes, I'm Ready

Najnowszy album Dee Dee Bridgewater powstał według sprawdzonej formuły – piosenki z dzieciństwa bywają dla wielu muzyków pretekstem do odejścia od głównego nurtu, zmiany stylu, czasem poszukania nowych inspiracji i zaproszenia gości, dla których ciężko byłoby znaleźć miejsce na innej płycie. To oczywiście również sentymentalna podróż i okazja do zachęcenia nowych słuchaczy znanymi tytułami utworów. Krótko mówiąc – może to być pomysł na skok na kasę, albo ciekawy i niezwykle inspirujący skok w bok. Dla jednych zupełnie jednorazowy – jak w przypadku Paula McCartneya („Kisses On The Bottom”), dla innych szansa na stały związek – jak w przypadku serii nagrań country Johna Scofielda.

W przypadku Dee Dee Bridgewater pomysł na przypomnienie przebojów z okolic Memphis i czasów dzieciństwa okazał się muzycznie niezwykle udany. Dee Dee opowiada nam historię swojego dzieciństwa spędzonego w Memphis i okolicach w towarzystwie pochodzącego również z tego miasta Kirka Whaluma i wyboru zaskakująco pasujących do jej głosu, choć zaaranżowanych w sposób często odległy od oryginału przebojów. Płyta została nagrana w legendarnym miejscu, studiu Royal Studios w Memphis, miejscu, gdzie powstało wiele fantastycznych przebojów i gdzie nagrywało wielu legendarnych muzyków, w tym Chuck Berry, Tina Turner, Buddy Guy i Al Green. Lawrence Boo Mitchell, syn założyciela czynnego bez większych przerw od 1956 roku obiektu odpowiedzialny był za techniczną stronę nagrania.

W istocie, korzystając z legendarnego studia, przebojów sprzed lat i wyśmienitych muzyków udało się stworzyć album ponadczasowy, taki, który mógł powstać równie dobrze pół wieku temu i też spodobałby się ówczesnym słuchaczom. Może wtedy byłby bardziej atrakcyjny dla nastoletniej publiczności, a teraz raczej znajdzie uznanie u niekoniecznie najmłodszych fanów Dee Dee Bridgewater, ale nie zmienia to faktu, że jest to album wybitny, choć niektóre aranżacje możecie uznać za mocno kontrowersyjne.

Trudno jednak jest zmierzyć się z przebojami znanymi z repertuaru Elvisa Presleya, Isaaca Hayesa, czy B.B. Kinga. Dee Dee Bridgewater udało się znakomicie, w czym równie wielka zasługa jej niezwykłej muzykalności, jak i nowych aranżacji Kirka Whaluma i Johna Stoddarta. Warto sięgnąć po ten album a potem przypomnieć sobie oryginały – to będzie niezwykła muzyczna wycieczka w historię soulu, rock and rolla i gospel w wykonaniu wyśmienitej wokalistki.

Dla poszukiwaczy wersji oryginalnych i tych, którzy chcą powrócić do brzmienia sprzed wielu lat – odrobina ułatwienia. „Yes, I'm Ready” to nieco mniej w tym towarzystwie znany przebój Barbary Mason z 1965 roku, nagrywany później między innymi przez Carlę Thomas i Gladys Knight. Wersje autorskie z 1965 i późniejsza z 1973 z albumu „Give Me Your Love” są wzorcem brzmienia z Filadelfii.
„Giving Up” to piosenka napisana przez Vana McCoya, wykonywana czasem przez niego, ale bardziej znana z nagrań Gladys Knight i w szczególności Donny Hathawaya. To właśnie nagranie z jego albumu „Donny Hathaway” uznałbym za wzorzec tej kompozycji. Grający na płycie Dee Dee Bridgewater na saksofonach Kirk Whalum nagrał całkiem niedawno tą kompozycję na swojej płycie poświęconej twórczości Donna Hathawaya – „Everything Is Everything: The Music of Donny Hathaway”.
„I Can't Get Next To You“ to oczywiście The Temptations i niezliczone późniejsze covery nagrywane po obu stronach Atlantyku przez przeróżnych rozrywkowych, rockowych, jazzowych i soulowych artystów.
„Going Down Slow” to bluesowy standard wśród bluesowych standardów, jeden z pierwotnych bluesów, napisany przez St. Louis Jimmy Odena i nagrywany przez wszystkich bluesowych gitarzystów świata, a „Why Am I Treated So Bad” możecie pamiętać z repertuaru The Sweet Inspirations, żeńskiego zespołu wokalnego towarzyszącego w wielu trasach koncertowych Elvisowi Presleyowi i Arecie Franklin, dowodzonego w najlepszych czasach przez Cissy Houston. „B.A.B.Y.”, często pisane również „B-A-B-Y” oraz „The Sweeter He Is” to kompozycje Issaca Hayesa. Pierwszą piosenkę spopularyzowała Carla Thomas, a druga kompozycja była przebojem samego kompozytora i jego The Soul Children.
„The Thrill Is Gone” to kolejny bluesowy klasyk, współcześnie kojarzony chyba najczęściej z B.B. Kingiem. „I Can't Stand The Rain” napisała Ann Peebles, o której dziś już mało kto pamięta, a jej największy przebój zna cały świat dzięki wersjom Tiny Turner, Seala i Allanah Myles. Po tą melodię sięgnęła również na płycie poświęconej bluesowym standatdom Cassandra Wilson („Blue Light ‘Till Dawn”). „Don't Be Cruel” i „Hound Dog” to jedne z największych przebojów Elvisa Presleya.

„Try A Little Tenderness” jest prawdopodobnie najstarszą melodią w tym zestawieniu, została napisana w latach trzydziestych ubiegłego wieku, a popularność zyskała po latach w wykonaniach Otisa Reddinga i Bookera T. Album zamyka klasyk gospel „Take My Hand Precious Lord” spopularyzowany przez Mahalie Jackson, Arethę Franklin i B.B Kinga.

Dee Dee Bridgewater
Memphis ...Yes, I'm Ready
Format: CD
Wytwórnia: DDB Productions / Okeh / Sony
Numer: 889854061128

19 lipca 2013

Stanley (Stan) Clarke – Children Of Forever

„Children Of Forever” to solowy debiut Stanleya Clarke – wtedy jeszcze Stana Clarke. To nieco zapomniana dziś płyta. Zanim powstała, Stanley Clarke zagrał w kilku ważnych produkcjach fusion – między innymi „Return To Forever” grupy Chicka Corea o tej samej nazwie, „Butterfly Dream” Flory Purim, „Moon Gems” Joe Farella, dwu płytach Dextera Gordona z 1972 roku i „Black Unity” Pharoah Sandersa.

Dyskusja o wyższości Stanleya Clarke’a nad Jaco Pastoriusem nie ma sensu, bowiem to muzyczne osobowości zupełnie nieporównywalne. Poza tym, historia gatunku nie zaczyna się od tych wybitnych muzyków. Gitarę basową bez progów w zasadzie samodzielnie wymyślił już w początku lat sześćdziesiątych Bill Wyman – tak, TEN Bill Wyman. Niektórzy uważają, że pierwszym jazzowym gitarzystą basowym był Jack Bruce ze swoją unikalną techniką gry. Inni, że historia jazzowej basówki zaczęła się od Monka Montgomery, który na elektrycznych gitarach basowych grał w orkiestrze Lionela Hamptona w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych. Elektryczne gitary basowe dostępne były dużo wcześniej, niż upowszechnił je Leo Fender. Są i tacy, którzy uważają Larry’ego Grahama za największego innowatora gitary basowej.

Solowy debiut Stanleya Clarke’a przypadł na okres współpracy muzyka z Return To Forever Chicka Corea. To słychać. Również udział w nagraniu Chicka Corea, który zajął się również aranżacjami i Lenny White’a. Ten album nie jest wielkim arcydziełem, ale po latach broni się lepiej niż wczesne albumy Return To Forever. Częściowo dlatego, że rewelacyjne wokalizy Dee Dee Bridgewater zdecydowanie lepiej pasują do solówek Chicka Corea, niż smętne zawodzenie Flory Purim. Swoje trzy grosze dorzuca również grający na flecie z równym zaangażowaniem, co Chick Corea na elektrycznym fortepianie, Anthony Webb.

Kupiłem ten album przed laty jako dodatek do dyskografii Pata Martino, który gra tu na wszystkich gitarach, choć nie dostaje zbyt wiele miejsca na swoje solowe popisy, co mnie zdziwiło, kiedy płyty słuchałem po raz pierwszy, bo styl gry mojego ulubionego gitarzysty dobrze pasuje do tej muzyki i z pewnością jego solówki byłyby ozdobą takiego albumu. Duet Stanley Clarke / Chick Corea uzupełniony o Dee Dee Bridgewater nie dopuścił jednak Pata Martino do głosu. Jego gitara pozostaje schowana w muzycznym tle, pełniąc rolę, co dla Pata nietypowe, gitary rytmicznej.

Dla fanów Pata Martino ten album będzie rozczarowujący, bowiem wobec znajdą w nim mało dźwięków, których się spodziewają. Za to dla tych, którzy lubią Dee Dee Bridgewater to będzie odkrycie.

Spodziewałem się, że pracując nad remasterem fachowcy z Universalu wyciągną nieco do przodu partii lidera. Tak się nie stało, może to i dla całości lepiej, jednak jeśli poświęcić dodatkową godzinkę na wsłuchanie się w grę lidera, odkryjecie jakim wielkim talentem i innowatorem był kiedyś Stanley Clarke. Dziś już nie jest, bo chyba mu się nie chce, a szkoda. Dlatego wolę jego płyty z lat siedemdziesiątych, na których był muzykiem i liderem. Teraz jest tylko najlepszym na świecie gitarzystą basowym.

Stanley (Stan) Clarke
Children Of Forever
Format: CD
Wytwórnia: Polygram / Verve / Universal

Numer: 602517448223