Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sonny Terry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sonny Terry. Pokaż wszystkie posty

22 stycznia 2021

Down By The Riverside – CoverToCover Vol. 112

Autorstwo i czas powstania „Down By The Riverside” pozostają nieznane nawet najbardziej skrupulatnym badaczom amerykańskiej historii przełomu XIX i XX wieku. Z pewnością mniej więcej w tym czasie, a może trochę wcześniej powstała pieśń znana również pod kilkoma innymi tytułami, spotykanymi również dzisiaj. Tak więc „Gonna Lay Down My Burden”, czy „Ain’t Gonna Study War No More” to ten sam utwór. Po raz pierwszy tekst i nuty wydano drukiem w 1918 roku w jednym z amerykańskich zbiorów piosenek z plantacji bawełny. To oczywiście była pieść śpiewana przez niewolników, więc być może jej początek jest jeszcze starszy, ale tego raczej już nigdy nie uda się ustalić.

Wielowymiarowy tekst, który może być również intepretowany jako wyraz postaw pacyfistycznych i opowieść o ciężkiej pracy sprawił, że kilka razy utwór dostawał kolejne nowe życie. Był antywojenną pieśnią w okresie wojny w Wietnamie, wcześniej oczywiście był pieśnią amerykańskich niewolników. Bywał też traktowany jako amerykański folklor, bez żadnych politycznych treści.

Pierwsze zachowane nagranie „Down By The Riverside” pochodzi z 1920 roku i zostało przygotowane przez zespół wokalny Fisk Jubilee Singers, zredukowany do kwartetu i na tą okoliczność nazwany Fisk University Jubilee Quartet. W momencie nagrania tego utworu zespół miał już za sobą niemal 50 lat działalności w ciągle zmieniających się składach. Ten złożony z czarnoskórych wokalistów zespół jako pierwszy zaczął również wykonywać i nagrał inną znaną melodię – „Swing Low, Sweet Charriot”. Na tego rodzaju wokalnych zespołach, wykonujących w większości repertuar kościelny wzorowały się późniejsze wokalne zespoły, takie jak The Golden Gate Quartet, czy The Blind Boys Of Alabama, a także później grupy wokalne śpiewające muzykę rozrywkową, jak The Platters, czy The Staple Singers. Generalnie – od zespołów zwanych ogólnie Jubilee Singers zaczęło się nowoczesne aranżowanie harmonii wokalnej i wokalne improwizacje. Jednak sam Fisk Jubilee Singers moim zdaniem próby czasu nie wytrzymał, dlatego też muzyczną podróż przez przeróżne nagrania „Down By The Riverside” zaczynam od bluesowej wersji pochodzącej prawdopodobnie z okolic 1958 roku w wykonaniu wybitnego duetu bluesowych mistrzów, którzy razem osiągnęli jeszcze więcej – Sonny Terry’ego i Brownie McGhee. Ich wersja mogła powstać równie dobrze trzydzieści lat wcześniej. Mniej więcej w tym samym czasie utwór nagrała Mahalia Jackson i Bing Crosby, a kilka lat wcześniej Big Bill Broonzy i Bunk Johnson.

W 1956 roku powstało nagranie, o którego istnieniu świat dowiedział się dopiero 25 lat później. Ówczesny właściciel Sun Records – legendarny Sam Philips w 1981 roku „cudownie odnalazł” taśmy z sesją zespołu, który sam nazwał The Million Dollar Quartet. W 1956 roku być może taka płyta była warta milion dolarów, jednak 25 lat później o wiele więcej. Jerry Lee Lewis, Johnny Cash, Carl Lee Perkins i Elvis Presley spotkali się w studio Philipsa chyba niekoniecznie chcąc nagrać cokolwiek co miało się ukazać, jednak zapis tego spotkania po latach ciągle ma wiele muzycznej siły.

Nowoczesną wersję zbliżoną do pierwszego wykonania Fisk Jubilee Singers w 2008 roku przygotował legendarny zespół The Blind Boys Of Alabama. Ten zespół powstał w 1939 roku a jego członkowie, ci najstarsi, którzy do dziś nagrywają z zespołem w studiu pamiętają czasy świetności Jubille Bands. Zespół w początkach swojej działalności występował jako The Happyland Jubilee Singers.

„Down By The Riverside” to nie tylko ważny tekst, ale również świetny blues, który od lat wykorzystują muzycy jazzowi do swoich improwizacji. Wśród setek nagrań chciałbym wyróżnić dwa – duet Jimi Smitha i Wesa Montgomery’ego w towarzystwie przebojowej orkiestry i współczesne, kameralne nagranie Charlie Hadena i Hanka Jonesa. Dla tego ostatniego, nagrany w 2010 roku album okazał się niestety ostatnim w jego trwającej od początku lat czterdziestych karierze.

Utwór: Down By The Riverside
Album: Giants Of Blues (VA)
Wykonawca: Sonny Terry & Brownie McGhee
Wytwórnia: Citadel
Rok: ?? 1958 ??
Numer: Citadel 50637
Skład: Sonny Terry – voc, harm, Brownie McGhee – g, voc.

Utwór: Down By The Riverside
Album: The Million Dollar Quartet
Wykonawca: Elvis Presley / Jerry Lee Lewis / Johnny Cash / Carl Lee Perkins
Wytwórnia: Sun / RCA / BMG
Rok: 1956
Numer: 743211384025
Skład: Elvis Presley – voc, p, g, Jerry Lee Lewis – voc, p, Johnny Cash – voc, g, Carl Lee Perkins – voc, g.

Utwór: Down By The Riverside
Album: Down In New Orleans
Wykonawca: The Blind Boys Of Alabama
Wytwórnia: Proper
Rok: 2008
Numer: 805520030335
Skład: Jimmy Carter – voc, Ricky McKinnie – voc, Joey Williams – voc, Bobby Butler – voc, Tracy Pierce – voc, Billy Bowers – voc, Ben Moore – voc, David Torkanowsky – p, kbd, hamm, org, Ronald Guerin – b, Shannon Powell – dr, Carl LeBlanc – banjo, The Preservation Hall Jazz Band, Benjamin Jaffe – tuba, John Brunious – tp, Frederick Lonzo – tromb, Darryl Adams – as, Ralph Johnson – cl, Allen Toussaint – p.

Utwór: Down By The Riverside
Album: Come Sunday
Wykonawca: Charlie Haden & Hank Jones
Wytwórnia: Emarcy / Universal
Rok: 2012
Numer: 602527503684
Skład: Charlie Haden – b, Hank Jones – p.

Utwór: Down By The Riverside
Album: Jimmy & Wes: The Dynamic Duo
Wykonawca: Jimmy Smith & Wes Montgomery
Wytwórnia: MGM / Verve / Polygram
Rok: 1966
Numer: 731452144522
Skład: Jimmy Smith – org, Wes Montgomery – g, Clark Terry – tp, flug, Jimmy Maxwell – tp, Joe Newman – tp, Ernie Royal – tp, Jimmy Cleveland – tromb, Quentin Butter Jackson – tromb, Melba Liston – tromb, Tony Studd – b tromb, Jerome Richardson – cl, fl, Jerry Dodgion – as, cl, fl, Bob Ashton – ts, cl, fl, Phil Woods – bs, fl, bcl, Richard Davis – b, Grady Tate – dr.

13 października 2010

Sonny Terry - Whoopin’ The Blues 1958-1974

Dość lakoniczny opis na okładce płyty stara się stworzyć wrażenie, że płyta jest filmem dokumentalnym o karierze Sonny Terry’ego. Komuś, kto nie zna tego artysty, nic ten opis nie powie, nie uswiadomi, że Sonny Terry to nieodłączna część historii amerykańskiej muzyki. Dla jednych to folk, dla innych blues, ale o tym za chwilę. Jednak jedno określenie z całego tekstu jest wyjątkowo trafne. Sonny Terry to to klasyczny entertainer. To ktoś, kto posiada szczególny dar, można rzec, zabawiacz. Ktoś, kto sprawia, że nogi same zaczynają tańczyć, a jeśli rozumie się słowa, mimowolnie zaczyna się nieśmiało podśpiewywać.

Płyta jest kompilacją kilku różnych nagrań telewizyjno-koncertowych z okresu od 1958 do 1974 roku. W sumie tego materiału udało się wydawcom zebrać 55 minut, to może niewiele, jednak wśród tych nagrań znajdują się szczególnie cenne pozycje. Do takich ciekawostek z pewnością zaliczyc trzeba wspólne nagrania Sonny Terry’ego z Pete Seegerem pochodzące przypuszczalnie z wczesnych lat sześćdziesiątych.

Większość nagrań na płycie, to duety z wieloletnim muzycznym partnerem lidera – folkowym gitarzystą Brownie McGhee. Te telewizyjne nagrania, częściowo z udziałem publiczności wypadają jednak nieco blado w porównaniu z najlepszymi nagraniami audio z koncertów duetu w różnych folkowych lokalach dużych amerykańskich miast.

Cała płyta jest zbieraniną niekoniecznie najlepszych muzycznie nagrań lidera, co wygląda jak zebranie na jednym krążku wszystkiego co udało się znaleźć, lub można było wydać w tej postaci. To wartościowy historycznie dokument wizualny, niekoniecznie ciekawy muzycznie. Niestety wiele osób może do twórczości lidera nieco zniechęcić. Tak jak większość folku sprawdzała się najlepiej w małych lokalach w Greenwich Village, tak i najlepsze nagrania duetu Sonny Terry – Brownie McGhee pochodzą z takich miejsc. Studio telewizyjne i często przypakowa publiczność nie pozwalała artystom na wyzwolenie właściwej dawki pozytywnej energii.

Mimo wszystko to ciekawa pozycja pokazująca, że sztucznie wykreowane granice pomiędzy czarną i białą muzyką, pomiędzy folkiem i bluesem tak właściwie nigdy nie istniały. Sonny Terry nie był przecież nigdy klasycznym bluesmanem, może dlatego, że ciągle się uśmiechał i nie był odpowiednio smutny, a może dlatego, że nie nagrywał dla bluesowych wytwórni i koncertował raczej w Nowym Jorku, a nie w biednych miasteczkach południa USA.

Płyta pierwotnie była zapewne wydana w postaci kasety VHS. Na pudełku opis jest bardzo lakoniczny. Szkoda, że nie umieszczono przynajmniej dat i składów. Obszerny esej umieszczono na płycie w formie pliku pdf. Zupełnie nietypowe, choć całkiem sensowne rozwiązania. Informacja o tym pojawia się małymi literkami na końcu filmu…

Dla fanów folku, Sonny Terry’ego i Browni McGhee to kolejna pozycja do kolekcji, Dla wszystkich innych – zdecydowanie lepiej poszukać któregoś z dobrych koncertów w wersji audio – na przykład At Sugar Hill, lub Just a Closer Walk With Thee.

Sonny Terry
Whoopin’ The Blues 1958-1974
Format: DVD
Wytwórnia: Vestapol/Rounder
Numer: 13057