02 grudnia 2011

Michał Wróblewski Trio – I Remember


Michałowi Wróblewskiemu już za sam pomysł należy się przysłowiowa dodatkowa gwiazdka w ocenie. Fortepian, kontrabas i perkusja to jeden z najbardziej popularnych jazzowych składów i w tej formule konkurencja jest bardzo mocna, a i katalog nagrań tak obszerny i wybitny, że naprawdę trudno zaproponować coś nowego i ciekawego.

„I Remember” to album ciekawy, choć z pewnością nie do końca odkrywczy, co wcale nie jest wadą w kontekście przyjętej muzycznej formuły. W grze Michała Wróblewskiego z pewnością słychać zarówno dobre podstawy techniczne, jak i przypuszczalnie wielką ilość materiału muzycznego, który wysłuchał. Można oczywiście bez końca wymieniać źródła inspiracji, używając nazw muzycznych stylów, czy największych nazwisk współczesnej i tej nieco starszej jazzowej pianistyki. Przy odpowiedniej dozie kreatywności w grze Michała Wróblewskiego można odnaleźć echa praktycznie każdego stylu jazzowego grania na fortepianie. Ten album jest rodzajem poszukiwania artysty, który ma w głowie dużo pomysłów i jeszcze chyba do końca nie wie, w którą stronę chciałby pójść. Nie ma jeszcze rozpoznawalnego stylu, tego czegoś, co cechuje największych tuzów fortepianu i każdego innego instrumentu. Niezdefiniowanego w żaden sposób zespołu cech, które sprawiają, że po kilku taktach wiemy, kto gra.

Z pewnością jednak Michał Wróblewski na jeszcze na znalezienie własnego stylu sporo czasu. Skoro Sonny Rollins ciągle szuka….

„I Remember” to zatem pokaz możliwościo technicznych pianisty i etap na drodze do własnej muzcznej tożsamości. To również album wart polecenia, choć nie wiem, czy w swojej rozszerzonej wersji jest już dostępny na rynku… Jeśli nie, z pewnością warto poczekać. Jeśli już jest, kupcie koniecznie. Za 30 lat, to będzie rarytas… Michał Wróblewski zrobi światową karierę, a jego pierwsze nagrania nie będą zbyt łatwo dostępne…

Intrygująca jest w debiutanckim nagraniu niezwykła muzyczna kultura, staranność w doborze nut. Muzycy nie starają się od razu rzucić na szalę wszystkiego co potrafią. Całość brzmi jak nagranie wielkiego mistrza, który zwyczajnie nagrywa kolejną płytę w ramach wieloletniego i wielocyfrowego kontraktu, a nie jak płyta debiutanta, który musi dopiero znaleźć miejsce w świadomości słuchaczy.

Jednak najbardziej zadziwiające są umiejętności kompozytorskie lidera. Płyta prawie w całości składa się z kompozycji własnych Michała Wróblewskiego. Tu znowu należy docenić dystans do rzeczywistości, łatwość budowania melodii, świetną współpracę z sekcją rytmiczną i niezbyt często spotykany dziś dar komponowania rozpoznawalnych tematów, mających wszelkie cechy dobrych jazzowych standardów, które muszą stanowić dobre tworzywo dla wielu różnych przeróbek o platformę do improwizacji na różnych instrumentach.

To jedna z najciekawszych polskich płyt ostatnich kilku lat. Przemyślana, pokazująca duży potencjał lidera, zarówno kompozytorski, jak i wykonawczy. Debiut intrygujący… Czekamy na więcej…

Michał Wróblewski Trio
I Remember
Format: CD
Wytwórnia: Ellite Records
Numer: 5903292101217

1 komentarz:

Daniela Pog pisze...

Wczoraj byłam na koncercie zespołu Michał Wróblewski Trio w ramach XX Jaz Festiwalu w Zabrzu. Niesamowity występ i energia muzyków. Dla mnie niesamowite przeżycie, które trzyma mnie jeszcze dziś i pewnie jeszcze jakiś czas nie opuści a do muzyki Trio będę wracać na pewno i śledzić rozwój muzycznej sytuacji.