07 sierpnia 2019

Jackie McLean – ‘Bout Soul

Kariera Jackie McLeana najlepiej rozwijała się w latach świetności ambitnego jazzu, od pierwszego solowego albumu w 1956, do schyłku lat sześćdziesiątych. Urodzony w Nowym Jorku w muzycznej rodzinie McLean mieszkał w dzieciństwie w sąsiedztwie Theloniousa Monka, Charlie Parkera i Buda Powella. Pobierając nauki od najlepszych, zanim jeszcze mógł oficjalnie otrzymać kartę kabaretową uprawniającą do występów w nowojorskich klubach, grywał z Sonny Rollinsem i Kennym Drew.


Prawdopodobnie dzięki rekomendacji Sonny Rollinsa trafił w wieku 20 lat do zespołu, który grał z Milesem Davisem. Pierwsze nagrania takiego składu pochodzą z roku 1951 („Dig”). Później z taką rekomendacją było już nieco łatwiej, zanim Jackie McLean skończył 25 lat był już uznanym w nowojorskim światku alcistą, a na koncie najważniejszych osiągnięć artystycznych oprócz pracy z Milsem Davisem mógł zapisać współpracę z Charlesem Mingusem („Pithecanthropus Erectus”) i staż w Jazz Messengers Arta Blakey’a.

Grał ze wszystkimi, których można było spotkać w tamtych czasach w Nowym Jorku, a było to centrum jazzowego świata. Stąd też bogaty katalog występów w przeróżnych zespołach i doborowe składy na autorskich albumach Jackie McLeana, których wiele powstało w latach pięćdziesiątych dla Prestige i później od 1959 roku dla Blue Note. Spora ilość nagrań, którymi mogą się dzisiaj cieszyć fani artysty, powstała w związku z tym, że uzależniony od narkotyków McLean pozbawiony został wspomnianej już karty kabaretowej i nie mógł występować na żywo. W związku z tym mógł więcej czasu poświęcić na sesje nagraniowe, co jednak w tamtych czasach nie było zbyt intratnym zajęciem, stąd sporo życiowych kłopotów będącego w wybornej formie artystycznej muzyka.

W końcówce lat sześćdziesiątych jazzowy świat przechodził rewolucję free, z której postanowił również zmieniając styl swoich kompozycji skorzystać Jackie McLean. W 1963 roku ukazała się jego pierwsza w pełni free-jazzowa płyta – „Let Freedom Ring”. Wtedy w studiu razem z McLeanem zaczęli bywać Tina Brooks, Tony Williams i Jack DeJohnette. Na puzonie grywał Graham Moncur III, a na bębnach wypożyczany od Johna Coltrane’a Rashied Ali. Pojawiał się też Ornette Coleman, który na trąbce zagrał na płycie „New And Old Gospel”.

W skrócie – kiedy świat jazzu eksperymentował, Jackie McLean być może nie był w pierwszym szeregu tych eksperymentów, jednak swoimi pomysłami potrafił zainteresować najlepszych. Z tego właśnie okresu pochodzi album „’Bout Soul”.

Jeśli pominąć nieco niepotrzebny poemat recytowany przez Barbarę Simmons, której pojawienie się na płycie wynika wedle wielu źródeł raczej z fascynacji lidera jej urodą, a nie zdolnościami literackimi, „’Bout Soul” to doskonały, intensywny i niezwykle ekspresyjny free-jazzowy album końcówki lat sześćdziesiątych. Muzyka, choć w większości starannie wymyślona i zapisana przed jej nagraniem w studiu, sprawia wrażenie spontanicznej improwizacji. W okresie jazzowych eksperymentów wiele pomysłów okazywało się raczej próbą zrobienia czegoś po raz pierwszy niż zrobienia czegoś z sensem. „’Bout Soul” nie jest tylko eksperymentem dla eksperymentu. W 1967 roku album musiał być sporym zaskoczeniem nawet dla tych fanów Jackie McLeane’a, którzy już przywykli do tego, że ich idol podąża w stronę nowych brzmień. Dziś jednak z pewnością nie jest jedną z zapomnianych pozycji eksperymentalnych, a doskonałym przykładem jazzowej eksploracji swojego czasu.

W 1967 roku ukazały się w Blue Note 4 albumy Jackie McLeana, co zakończyło jego współpracę z wytwórnią. Wydanie 4 albumów prawdopodobnie było wypełnieniem obowiązków kontraktowych. W kolejnych dekadach Jackie McLean nagrywał i pojawiał się na scenie niezbyt często, a część jego nagrań trudno uznać za udane. W ten sposób „’Bout Soul” stał się jednym z ostatnich wybornych nagrań tego znakomitego saksofonisty.

Jackie McLean
‘Bout Soul
Format: CD
Wytwórnia: Blue Note / Capitol / EMI
Numer: 724385938320

Brak komentarzy: